IP:tourism
ul. Podmiejska 1
01-498 Warszawa
tel.: 22 425 44 24, 22 497 94 94
tel. kom.: 601 83 00 00, 601 97 44 44
fax: 22 465 98 90, 22 398 78 90
Gadu-Gadu: 4000000
Skype: IPTOURISM
info@iptourism.com
www.iptourism.com
» reklama
» o IP:tourism
Wielkanoc to czas licznych spotkań odbywających się przy stole, na którym niestety królują niezbyt dietetyczne potrawy: jaja skąpane w majonezie tłuste mięsiwa, ciasta. Te ostatnie mogą, w niewielkiej porcji dostarczyć nawet 500kcal. Nie dziwi więc, że zjedzenie u teściów czy w domu kilku świątecznych dań da tyle energii, ile potrzeba na przebiegnięcie maratonu. Jak przeżyć święta, nie przytyć i nie biegać maratonu? Plan dla ciebie: odchudź tradycyjne potrawy, jedz mądrze i ruszaj się. Wielkanocne dania dostarczają dużych ilości niezdrowych i tuczących tłuszczy zwierzęcych, po których wzrasta waga i cholesterol. Warto więc zadbać o to, aby podstawa świątecznego stołu czyli mięsa i wędliny pojawiły się w wersji light. Zamiast kabanosów wieprzowych (100 g = 350 g) lepiej zjeść drobiowe (100 g= 250 kcal), zwykłą szynkę wiejską z tłuszczykiem (plaster 190 kcal), zastąpić chudą (plaster ok. 90 kcal). Pieczony schab i szynkę zastąpić indykiem Mięso zrobione w domu ma tą przewagę nad kupionym, że jest smaczne i nie ma tłuszczy nasyconych, syntetycznych barwników i konserwantów. Aby święta były lżejsze warto również zrezygnować z tradycyjnego majonezu (łyżka 130 kcal) i zastąpić go wersją light (łyżka 60 kcal). Wtedy znacznie zyskają na lekkości sałatki i surówki, a na wielkanocnym stole powinno być ich jak najwięcej. Wskazane są surówki z pora, selera i jabłek bo pomagają trawić ciężkostrawne wielkanocne menu. Jest to zasługa miękkiego błonnika, który ułatwia perystaltykę.
Jeść, aby się nie przejeść
Iza Czajka - Kierownik zespołu dietetyków
Centrum Diety Strukturalnej
www.drbardadyn.com